„Jeśli Polska ma przetrwać…” - mocne przesłanie z Pucka podczas 106. rocznicy Zaślubin

10 lutego w Pucku odbyły się uroczyste obchody 106. rocznicy Zaślubin Polski z Morzem – wydarzenia o szczególnym znaczeniu dla historii odrodzonej Rzeczypospolitej. W uroczystościach wzięli udział Rycerze Kolumba z Rad lokalnych w Pucku i Mrzezinie, a także posłowie, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, wojska, Marynarki Wojennej RP oraz licznie zgromadzeni mieszkańcy regionu.

W wydarzeniu uczestniczył Prezydent RP Karol Nawrocki, którego obecność w tym miejscu i czasie miała wymiar symboliczny. Była ona wyrazem szacunku dla polskiej historii, a zarazem czytelnym sygnałem troski o bezpieczeństwo państwa, rozwój gospodarki morskiej oraz silną pozycję Polski nad Bałtykiem. Radę Stanową Rycerzy Kolumba w Polsce reprezentował Skarbnik Stanowy br. Jacek Pisz wraz z Delegatem Rejonowym br. Zbigniewem Gierczakiem.

Msza Święta za Ojczyznę

Uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą w puckiej farze - kościele pw. św. Piotra i Pawła - sprawowaną w intencji Ojczyzny. Homilię wygłosił biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej bp Wiesław Szlachetka, który w swoim wystąpieniu połączył przesłanie Ewangelii z refleksją nad dziejami Polski oraz współczesnymi wyzwaniami stojącymi przed narodem. Hierarcha przypomniał, że prawdziwe nawrócenie oznacza zmianę myślenia i życia zgodnie z wolą Bożą, a trwały ład społeczny i narodowy musi być budowany na fundamencie Bożych praw. Odwołując się do historii, wskazał na rolę wiary w zachowaniu tożsamości narodowej w najtrudniejszych momentach dziejów:

W czasie zaborów, gdy Polska została wymazana z mapy świata, przetrwała w Kościele, w modlitwie rodzin wierzących, w sercach zachowujących Boże Prawo.

Chrześcijaństwo jako fundament cywilizacji i obrony życia

W dalszej części homilii biskup mocno zaakcentował cywilizacyjną rolę chrześcijaństwa, przypominając jego fundamentalny wkład w rozwój kultury, edukacji oraz ochronę życia ludzkiego:

To chrześcijaństwo wprowadziło powszechne szkolnictwo, nauczyło świat zakładania szkół i uniwersytetów. To chrześcijaństwo przypomina światu o godności i prawach każdego człowieka, niezależnie od rasy, pochodzenia, płci i wieku. To właśnie chrześcijaństwo nieustannie przypomina światu, że każdy człowiek ma prawo do życia, niezależnie od tego, czy jest młody, czy stary, czy mały, czy wielki, czy potrafi się obronić sam, czy w swoim życiu jest zależny od innych. Wszelkie inne odniesienie do życia ludzkiego chrześcijaństwo nazywa zbrodnią.

O dyskryminacji religii w szkole

Bp Wiesław Szlachetka zwrócił także uwagę na zjawiska niepokojące we współczesnym życiu społecznym, wskazując na przejawy dyskryminacji chrześcijaństwa, w tym na marginalizowanie nauczania religii w szkołach oraz stygmatyzowanie uczniów uczestniczących w tych zajęciach. W tym kontekście padły słowa szczególnie mocne i jednoznaczne:

Pogańskie myślenie, czyli to pochodzące z inspiracji szatańskiej, największe zagrożenie dla siebie upatruje właśnie w tym, co chrześcijańskie. Dlatego ludzie obarczeni pogańskim sposobem myślenia nienawidzą Jezusa, Jego Ewangelii, Jego Krzyża i za wszelką cenę chcą wyrzucić z życia to, co chrześcijańskie. I to nie dzieje się tylko w Chinach, czy w Nigerii, czy w Korei Północnej, ale niestety to dzieje się także i w naszej Ojczyźnie. Widzimy to na przykładzie dyskryminacji lekcji religii w szkole i uczniów, którzy w lekcjach religii uczestniczą.”

Słowa te stanowiły wyraźny apel o poszanowanie wolności religijnej oraz prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z wyznawanymi wartościami.

Na zakończenie homilii bp Wiesław Szlachetka skierował do wiernych i całej wspólnoty narodowej jednoznaczne i mocne przesłanie, stanowiące duchową puentę tegorocznych obchodów:

Jeśli Polska ma przetrwać, jeśli Europa ma przetrwać, musi powrócić do Chrystusa, do Jego Krzyża, do Bożych praw i Ewangelii.”

Słowa te wybrzmiały szczególnie mocno w miejscu, które od ponad wieku przypomina o odzyskanej wolności i powrocie Polski nad Bałtyk.

Hołd dla bohaterów historii

Po zakończeniu Mszy Świętej uczestnicy uroczystości przeszli pod pomnik generała Józefa Hallera, gdzie złożono kwiaty i oddano hołd twórcom niepodległej Polski oraz wszystkim, którzy przyczynili się do odzyskania przez Polskę dostępu do morza.

To właśnie tutaj, w Pucku, 10 lutego 1920 roku generał Haller dokonał symbolicznych Zaślubin Polski z Morzem, przypieczętowując powrót Rzeczypospolitej nad Bałtyk po 123 latach niewoli. Ceremonię poprzedzał trwający miesiąc pochód wojsk polskich przez Pomorze - dzień po dniu do macierzy wracały Toruń, Bydgoszcz, Grudziądz, Kościerzyna i Hel.

Centralnym punktem ówczesnych uroczystości była Msza dziękczynna, podczas której poświęcono Banderę Polską. Przy huku 21 salw armatnich została ona wciągnięta na maszt jako znak objęcia wachty na Bałtyku przez polską Marynarkę Wojenną. Symbolicznym gestem zaślubin było wrzucenie platynowego pierścienia do morza – daru Polaków z Gdańska. Wówczas generał Haller mówił o „dniu krwi i chwały”, zawdzięczonym Bożemu Miłosierdziu i ofierze pokoleń.

Wierność tradycji i odpowiedzialność za przyszłość

Tegoroczne obchody w Pucku były nie tylko upamiętnieniem wydarzeń sprzed 106 lat, lecz także wyrazem ciągłości narodowej tradycji, w której wiara, patriotyzm i służba dobru wspólnemu pozostają nierozerwalnie związane. Udział Rycerzy Kolumba w tych uroczystościach stanowił świadectwo przywiązania do wartości chrześcijańskich, troski o Polskę oraz pamięci o tych, którzy wywalczyli jej wolność i trwałe miejsce nad Bałtykiem.

Oprac. Jacek Pisz