Katecheza 17

 
Ks. dr hab. Tomasz Kraj R.M.
Kapelan Stanowy Pomocniczy Rycerzy Kolumba w Polsce

Drodzy Bracia Rycerze!

„Epoka nasza bardziej niż czasy ubiegłe potrzebuje takiej mądrości, która by wszelkie rzeczy nowe, jakie człowiek odkrywa, czyniła bardziej ludzkimi.” Słowa te pochodzące z 8 punktu Adhortacji Familiaris consortio są cytatem z Konstytucji Gaudium et spes Soboru Watykańskiego II, który wytyczył drogi rozwoju Kościoła dla naszych czasów. Zacytowane słowa zwracają naszą uwagę na mądrość. Mądrość to nie to samo, co wiedza, którą ludzie zdobywają po to, by być dobrym specjalistą i zajmować stanowisko pracy, na którym zarabia się pieniądze na życie. Do tego potrzebne jest wykształcenie. Zdobywa się je stopniowo, uczęszczając czasem najpierw do przedszkola, potem szkoły podstawowej, gimnazjum, liceum lub jego odpowiednika, robiąc studia a czasem kontynuując pracę akademicką.

Mądrość można określić jako głęboki wgląd w sprawy dotyczące ludzkiego losu i sensu ludzkiego życia. Tak zdefiniowana mądrość nie pozostaje jednak w opozycji do wykształcenia, ale też do niego się nie sprowadza. Można by tu postawić pytanie, dlaczego wiedza (wykształcenie) i mądrość nie pozostają wobec siebie w opozycji. Jest tak dlatego, że mądrość w naszych warunkach zdobywa się zwykle niejako przy okazji kształcenia się. Musi to jednak być takie kształcenie, które otwiera uczniom oczy na cały świat, a nie tylko na wąski jego odcinek, którym człowiek będzie się zajmował, gdy będzie wykonywał swój zawód. W tym miejscu należy przypomnieć, że podobnie jak każdy zły uczynek ma dwa skutki, jeden zewnętrzny a drugi wewnętrzny (w sercu człowieka, który poprzez taki uczynek staje się gorszy) tak i czynione dobro niesie ze sobą dwa skutki: jeden to to, co dobrego zrobiliśmy np. posprzątaliśmy mieszkanie, a drugi to wewnętrzny skutek w sercu, który czyni nas kimś lepszym. Do tych wewnętrznych skutków zalicza się także mądrość: otóż wysiłek czynienia dobra owocuje innym patrzeniem, innym nastawieniem wobec świata niż wtedy, gdy człowiek tego dobra nie czyni albo gdy czyni zło. Czynienie dobra i wierność dobru daje pewne specyficzne spojrzenie na świat, spojrzenie dojrzałe, dzięki któremu widać więcej i dalej, a z czasem widać także, jak dobro, które czynimy wpisuje się w całość naszego życia i dlaczego należy raczej czynić dobro niż zło.

To specyficzne spojrzenie powoduje, że poznajemy sens i wartość pewnych działań i ich potrzebę, jeśli chcemy wzrastać w naszym człowieczeństwie. To spojrzenie to właśnie mądrość. Tak więc mądrość, o której mówi papieska Adhortacja, jest spojrzeniem na różne formy ludzkiego wysiłku (medycyna, biologia, budownictwo, ekonomia etc.) ale w możliwie najszerszej perspektywie. Mądrość daje ogląd całości (szerszej nawet niż ziemska tylko egzystencja człowieka) i pozwala odnaleźć właściwe miejsce dla każdego ludzkiego wysiłku. Prawdę tu zawartą można zobrazować poprzez grę w szachy: inaczej gra się w szachy jeśli szachista widzi całe pole szachowe, a inaczej gdy go nie widzi, bo skupił się tylko na paru figurach i polach, ponieważ dzięki nim odniósł chwilowe sukcesy, a reszta gdzieś mu umknęła. Ta reszta, która mu umknęła, też jest w grze, jest częścią tej gry i decyduje o końcowym zwycięstwie lub porażce, czasem nawet bardziej niż tych parę figur, które przyniosły chwilowy sukces.

Ten obraz szachów można przenieść na nasze życie, na dzisiejszy świat. Oto jesteśmy świadkami wielkich osiągnięć nauk empirycznych (o których mowa w ostatniej katechezie). Wpłynęły one na warunki ludzkiego życia w sposób pozytywny. Autorami tego sukcesu są specjaliści w naukach empirycznych. Jednakże nauki te nie są jedynymi, które opisują człowieka i kształtują jego życie. Można się wszelako tak zapatrzyć w nie i tak uwierzyć w możliwości owych nauk, że straci się z oczu ogląd całości. Mądrość to jest właśnie ogląd całości, który pozwala znaleźć właściwe miejsce dla wszystkich elementów tejże całości i to wbrew zafascynowaniu jakąś jej częścią. Mądrość pozwala widzieć całość i tak prowadzić człowieka, by życie jego prowadziło do zwycięstwa a nie zamieniło w porażkę.

Wiedza naukowa jest pożyteczna i może, jak każde dobro, prowadzić do mądrości. Nie jest ona jednak w stanie mądrości zastąpić. Mądrość ma wielkie znaczenie w naszym życiu, jest ona wielką wartością. Jest ona także darem Boga. Trzeba nam więc o ten dar prosić tak, jak prosiło wielu ludzi, którzy żyli przed nami. „Daj mi Mądrość, która z Tobą zasiada na tronie. Choćby nawet wśród ludzi był ktoś doskonały, jeśli mu zabraknie mądrości danej przez Ciebie, za nic będzie poczytany (Mdr 9, 4a.6). Spróbujmy odszukać w Piśmie św. parę fragmentów dotyczących mądrości. Można do tego użyć internetu, np. strony: www.nonpossumus.pl/ps a na niej zwłaszcza Księgi Mądrości czy Mądrości Syracha poprzez funkcję Ctrl+F i wpisując hasło „mądrość”.